czwartek, 19 września 2013

Ciasteczka kruche z herbatą Earl Grey

Dzisiaj przepis na ciasteczka kruche z dodatkiem herbaty Earl Grey. I chociaż Earl Grey kojarzy się z brytyjskim 5 o’clock czyli popołudniową filiżanką angielskiej herbaty, to użyte przez mnie foremki są  w stylu typowo wiejskim, czyli traktorki i koniczynki.

Pamiętam jak oczy mi zagrały, kiedy kilka lat temu w Warszawie przestąpiłam próg  jednego z pierwszych w Polsce sklepów z akcesoriami do pieczenia. A tam regały pełne foremek o przedziwnych kształtach – koniki na biegunach, księżniczki, kołyski, kotki, pantofelki, auta! Pomyślałam wówczas – wreszcie do Polski dotarła moda na pieczenie! Z tych zakupów pochodzą właśnie te przezabawne foremki – traktorek i koniczynka.

Przepis bierze udział w akcji:

Ciasteczka

wtorek, 17 września 2013

Placek drożdżowy ze śliwkami czyli wpadła śliwka do placka!

 Coraz więcej powstaje w Polsce klimatycznych cukierni ze stolikami, gdzie można zjeść bułeczkę i wypić kawę czy herbatę, ale podczas podróży na Wschód - na Litwę czy Łotwę zakochałam się w cukiernio-piekarniach, których lady pękają w szwach od drożdżowych bułek, a do nich można zamówić kubas mleka! U nas na razie takie rzeczy tylko w zaciszu własnego domu :)
 I chociaż lubię croissanty - typowo francuskie pieczywo, to nic nie równa się z wyjętą z piekarnika ciepłą drożdżówką :) Nie dam sobie wmówić, że jest inaczej, a dowodów mam wiele, bo znajomi obcokrajowcy przyjeżdżają do Polski i zachwycają się zapachem chleba na zakwasie czy drożdżowym pieczywem, które pachnie jeszcze pieczywem :)

Dlatego dzisiaj placek drożdżowy  ze śliwkami - taki babciny prawie ;)



niedziela, 15 września 2013

Marynowane podgrzybki słodko-kwaśne :)

Kiedy na ryneczkach i pod sklepami spożywczymi wysyp zbieraczy grzybów z przepastnymi koszami z brązowiutkimi podgrzybkami i jasnymi prawdziwkami- to sygnał, że "Czas na grzyby"! W końcu i na Wigilię do pasztecików i z masełkiem, do kotletów czy wreszcie do marynowania - najsmaczniejsze są własne grzyby, a nie jakieś leśne mieszanki, nie wiadomo, czy nie chińskie ;)

A zieleń lasu i kilkugodzinny spacer pomiędzy jałowcami i świerkami koi zmysły "mieszczucha" :) Zatem w sobotę udaliśmy się na grzyby, uzbieraliśmy kilka wiaderek grzybowego złota w postaci samych podgrzybków, prawdziwków i koźlaków. Co rusz to grzybek, albo dwa i trzy, aż miło! Samochodów wzdłuż drogi niemało, aczkolwiek dzięki sekretnemu miejscu - rodziny mojej drugiej polówki - sami zdobywaliśmy pagórki, kryjące zastępy grzybów!

No i zadebiutowałam z marynowanymi grzybami w zalewie słodko-kwaśnej według przepisu Teściowej, bo malutkie podgrzybki, aż same się prosiły, aby je zamknąć w słoikach! Wypuszczanie dopiero zimą ;p przy kolacji lub obiedzie.

Szukałam takich "osłonek na słoiki" w grzyby, ale nie znalazłam więc są made myself :)




piątek, 13 września 2013

Rogaliki drożdżowe z nutellą

Ulepszanie przepisów na rogaliki trwa, tym razem skusiłam się na przepis z Kwestia smaku, a nadzienie owocowe zastąpiłam czekoladowym, a ściślej z nutellą. Wyszły smakowicie, idealne do pracy na drugie śniadanie do kawy albo po prostu na jesienną smutę :) Świeżość zachowują do trzech dni, jednak nie zawsze „przetrwają” tyle czasu, bo trudno przejść obok talerza z tymi rogalikami obojętnie.



środa, 11 września 2013

Jagnięcina z rozmarynem - jak u Kmicica!


Wszelkie rzadziej pieczone mięsiwa jak jagnięcina, sarnina, dziczyzna zawsze kojarzą mi się sarmatami z sumiastymi wąsami, Kmicicem, Zagłobą i ucztami przy suto zastawionych stołach. Już słyszę Zagłobę zakręcającego wąsa i krzyczącego "A niech zginę ja i pchły moje! O wy dranie, nitkopłuty, charchary, oczajdusze, łamignaty…basałyki moje kochane"! Cóż słabość do Pana Wołodyjowskiego z Tadeuszem Łomnickim mam jako małym rycerzem :)
 Ale wracając do pieczenia to doświadczenie moje z mięsem - kończy się na schabie, szynkach, wołowinach, piersi z indyka czy kurczaka, ale cóż jak usłyszałam "czy reflektuje Pani na świeżą jagnięcinę" - pomyślałam, "czemuż by nie" :)

Pierwszy raz piekłam jagnięcinę i naprawdę wyszło prze-smakowicie! Udziec marynowałam 2 dni w czosnku, rozmarynie, czarnym pieprzu, liściach laurowych, czerwonym winie, sosie sojowym i innych...

Wyszło chude, smaczne mięso, idealne na zimno i na ciepło :) Posiłkowałam się przepisem Patrycji ze strony Wielkie żarcie (polecam), odrobinę zmodyfikowanym.


Przepis bierze udział w akcji:

Zielnik Kuchenny 2013

poniedziałek, 9 września 2013

Melanż cukinii z warzywami - czyli leczo!

Że co? Le-czo! Cukinia, papryka, cebula, czosnek, papryka czerwona, marchewka, pęczek ziół i lekkie leczo gotowe! Bardzo lubię je jako lekki obiad albo dodatek do obiadu zamiast sałatki. A najlepsze w leczo jest to, że nie istnieje jeden idealny przepis, bo tak naprawdę panuje tu reguła podobna jak w przypadku bigosu - czyli "co się nawinie" ląduje na patelni czy w rondlu.


Przepis bierze udział:
Zielnik Kuchenny 2013Paprykujemy 4

niedziela, 8 września 2013

Zagadkowe danie - czyli "danie nic"!


Tego dania nigdy nie jadłeś, a jest popularne na całym Świecie, 
w tym także w Polsce!
Danie Nic - jak sama nazwa mówi można przyrządzić z "niczego". Wyjmujesz  z lodówki jedno małe nic, wrzucasz do miski, odstawiasz w ciepłe miejsce i przykrywasz ściereczką, aby wyrosło. Po godzinie, kiedy Nic jest już coraz większe, 
(czujesz, że coraz bardziej burczy Ci w brzuchu), to dobry znak - oznacza, 
że Nic jest już gotowe dalszego przyrządzania, zatem zagniatasz z Nic pyszne bułeczki Nic, potem pieczesz je w temperaturze 180 stopni na zloty kolor.

Danie NIC jest jak jak wytwór wyobraźni, nie istnieje :(

Danie NIC - to po prostu pusty talerz..

Codziennie puste talerze zamiast posiłku
ma w Polsce w swoich
domach 160.000 dzieci, 
czyli jakby codziennie nie jadł posiłku:
- co 10 mieszkaniec Warszawy 
- co 5 mieszkaniec Krakowa
- co 2 mieszkaniec Bialegostoku
- co 2 mieszkaniec Lublina

Rusza 11 edycja akcji „Podziel się posiłkiem” (szczegóły na stronie).


  1. Od teraz do końca października 2013 roku  w sklepach można kupować jogurty firmy Danone oznaczone talerzykiem i logiem „Podziel się posiłkiem”, gdzie część z zysków  zostanie przekazana na posiłki dla niedożywionych dzieci
  2.  Możemy przekazywać żywność do Banków Żywności http://www.bankizywnosci.pl/71/przekaz-zywnosc.html
  3.   Możemy kupować produkty z długim terminem żywności (ryż, mąkę, olej, ciastka, czekolady, makaron itp.)i przekazywać ją wolontariuszom podczas Zbiórek Żywności organizowanych w hipermarketach. najwięcej takich akcji odbywa się przed Świętami. Ja kupuję, bo kilkanaście złotych mnie nie zbawi, a wierzę w karmę, że dane innym dobro do nas wraca!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...