sobota, 27 lipca 2013

Ogórki małosolne - wprost z rabaty!

Chrupiące, słonawe ogórki małosolne letnią porą  -  dopełnią smakiem każde danie – 
zarówno obiadowe jak i śniadanie :) Na przekór obcokrajowcom, którzy dopóki nie posmakują - drwią z naszych ogórków i bigosu - ja jestem zdecydowanie "za"!!
A potrzeba tak niewiele – świeże nieduże ogóreczki, koper z kwiatem, czosnek, liście porzeczki i wiśni, liście chrzanu, sól, pieprz i gorąca woda!
Składniki:
10-12 ogórków
2 duże liście chrzanu
3 ząbki czosnku
1-2 kwiaty kopru
5-6 liści porzeczki i wiśni
sól
gorąca woda
pieprz w ziarnach
 
Układamy warstwo liście oraz koper, pomiędzy nie wkładamy ogórki, wrzucamy czosnek i pieprz, zalewamy gorącą wodą z solą.Odstawiamy na około 24 godziny.



czwartek, 25 lipca 2013

Maślane ciasteczka Skandynawią pachnące :)

Jakiś czas temu upiekłam ciacha inspirowane motywem Skandynawii - z foremek dostępnych w przepastnej szafce kuchennej wynalazłam łosia (z kolekcji świątecznej), samochodzik, który uraczyłam napisem  szwedzkiego "volvo", charakterystyczny kształt domków  skandynawskich, śnieżynkę, serce, koniczynkę, bo w końcu tam jest dziko i zielono oraz oczywiście foremkę taty Muminka, która podczas tego pieczenia miała swoją premierę!

Coraz większy sentyment odczuwam wobec Muminków, chociaż nigdy nie byłam ich wielką fanką - raczej przegrywały rywalizację z Małym Księciem i Puchatkiem :) A teraz wydają mi się takie "szwedzkie" i ogólnie sympatyczne.

Poza Mamą Muminka - prawdziwą gospodynią domową, lubię charakterną Małą Mi, a ostatnio wynalazłam genialny na współczesne czasy cytat:

  "Mała Mi: Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim.
po prostu nie można nadążyć"!!!


Ciacha maślane Skandynawią pachnące:

200 gram maki tortowej
100 gram mąki krupczatki
2 żółtka
140 masła
6 łyżek cukru pudru
 1 laska wanilii lub zapach waniliowy

Przesiać na stolnicę obie maki, cukier puder, dodać żółtka i masło o temperaturze pokojowej. Zagnieść ciasto i rozwałkować na grubość około 4 mm, wykrawać kształty i następnie stempelkować - ja mam zestaw literek z Tchibo (calutki alfabet i kilka znaków, literki łączy się w całe napisy). 
Potem ciacha układać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, piec ok 12 minut w 180 stopniach na złoty kolor.


Tarta ze szpinakiem w koniczynki

Tarty każdy lubi, a jedną z moich ulubionych jest ta klasyczna szpinakowa!
Ostatnio posmakowało mi nadzienie pierożków ze szpinakiem z odrobiną gałki muszkatołowej i chociaż dotąd przyprawa ta kojarzyła mi się głownie z beszamelem to muszę przyznać, że do szpinaku pasuje idealnie!
A dzisiaj prezentuję tartę w koniczynki –zainspirowana ogromem apetycznych wzorzystych tart w Internecie :) No i manualne czynności kuchenne doskonale likwidują codzienny „pracowy stres” ;p A koniczynki to symbol nadziei, że będzie lepiej ;p
Tarta ze szpinakiem
Na ciasto:
250 gram mąki
1żółtko
60 ml wody
125 gram margaryny
Sól
Nadzienie tarty:
300 gram szpinaku w liściach
1łyżka masła
1 jajko
2 ząbki czosnku
1 szalotka
30 gram serka kremowego
sól morska
pieprz grubo mielony
gałka muszkatołowa
Ze składników na ciasto zagniatamy kulę i wkładamy do lodówki na 30-40 minut. Następnie rozwałkowujemy 2/3 ciasta na formę do tarty. Pozostałą część ciasta włożyć do lodówki.
Teraz przechodzimy do nadzienia: szpinak zblanszować z łyżką masła, czosnkiem, ziołami, wymieszać i wbić jedno jajko, taki farsz wyłożyć na spód tarty, potem z reszty ciasta wykrawać dowolne wzory, ozdobić nimi tartę, serek kremowy pokroić w kostkę i ułożyć między ciastem. Piec 35-40 minut w 180 stopniach.



niedziela, 21 lipca 2013

Lato w słoiku :) - czyli konfitura z wiśni

Gdzieś w Internecie wyczytałam sielskie określenie na przetwory - "lato w słoiku" i rzeczywiście domowe konfitury, ogórki, leczo, przeciery pomidorowe to nic innego jak słońce, lato  zamknięte w słoiku.

Jak byłam mała uwielbiałam świeżą bułeczkę wrocławską z domową konfiturą, potem zachwyciła mnie taka sklepowa marmolada, którą można kroić nożem, jaką podawały panie w przedszkolu - nie dość, że była zupełnie inna niż ta domowa, to przede wszystkim była " ze sklepu". A wszystkie towary ze sklepów pod koniec lat 80-tych wydawały się czymś lepszym, smaczniejszym.. No bo przecież w sklepach szczególnie Pewexie był "zachodni świat"-  czekolady Milka z kolorowymi pazłotkami, batoniki Bounty i Marsy, klocki lego, lalki Barbie i gumy balonowe Donald..Wszystko kolorowe, cieszące oko małego dziecka ;)

A teraz to właśnie domowe konfitury są tym czymś co "pałaszuje się" ze smakiem, co się docenia, bo wymaga pracy, czasu i serca :) Tylko w maminych i babcinych konfiturach mamy 100% owoców w owocach :) oraz mamy pewność ile jest cukru w cukrze (to stwierdzenie zawsze kojarzy mi się z rozmową genialnego Mieczysława Czechowicza w "Poszukiwany, poszukiwana" na temat badaniach o zawartości cukru w cukrze).

Konfitury domowe z wiśni :) już zamknięte w słoiki, czekają na swoją odsłonę w jesienny, chłodny wieczór, aby wnieść odrobinę lata i słońca!

Na razie fotki :)





Papryki nadziewane dzikim ryżem i pieczarkami

Sezon warzywny aż kusi, żeby korzystać zarówno ze świeżych warzyw jak i naprawdę miłych dla kieszeni cen zieleniny i smakołyków z grządek. Alternatywą dla papryki nadziewanej farszem mięsnym może być papryka nadziewana ryżem, pieczarkami i ziołami albo czym tylko zapragniecie, bo przepis można dowolnie modyfikować :)

 Papryki nadziewane dzikim ryżem i pieczarkami (dla 4 osób)

2 zielone papryki
2 czerwone papryki
200 gram ryżu basmati z dzikim ryżem
30 dag pieczarek
2 ząbki czosnku
2 szalotki
1 szklanka  bulionu warzywnego
4 plastry sera żółtego
tymianek, szałwia, oregano
sól,
pieprz w ziarnach
olej rzepakowy do smażenia

Gotujemy ryż o około 10 minut (o jakieś 3 minuty krócej niż wskazane jest na opakowaniu), następnie odsączamy i wrzucamy do miseczki. Na rozgrzana patelnię wlewamy 2 łyżki oleju rzepakowego, następnie posiekane 2 ząbki czosnku oraz szalotkę, smażymy kilka minut mieszając, aż lekko się zarumieni i dodajemy pokrojone na cienkie plasterki pieczarki, smażymy mieszając, dodajemy sól i pieprz w ziarnach, dusimy kilka minut. Potem dodajemy do pieczarek ryż, mieszamy dokładnie, wrzucamy posiekane świeże zioła i dusimy razem wszystko mieszając, aby aromaty przeniknęły się.
Z papryki wykrajamy gniazda nasienne i usuwamy nasiona, opłukujemy i napełniamy farszem. Do naczynia żaroodpornego wlewamy 1 szklankę bulionu warzywnego i wkładamy papryki, przykrywamy pokrywką i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 175 stopni, pieczemy około 45 minut, co kilkanaście minut podlewamy bulionem papryki. Na koniec na farsz każdej papryki kładziemy po plasterku sera i zapiekamy (bez pokrywki już) aż ser się stopi.




piątek, 19 lipca 2013

Na jagody! - Drożdżówka z jagodami i kruszonką

Uwielbiam ten przepis na drożdżówkę, bo wychodzi zawsze.  Drożdżówka wyrasta wysoko i jest przyjemnie puchata :) Uwielbia ja moja mama, szczególnie  na ciepło, tuż po wyjęciu z piekarnika. Jej zapach przypomina wakacje u babci, a w połączeniu z jagodami i szklanką mleka – to po prostu „niebo w gębie”!!
Zatem dzisiaj w pozytywnym nastroju mając przed sobą wizję weekendu :) zakupiłam pod Opałkiem kilka kubeczków jagód od uszczęśliwionego pana, który najchętniej sprzedałby mi jeszcze cukinię i imbir :) Dodatkowo określił mnie miłą panią, bo chyb rzeczywiście dzisiaj „miło” mi z oczu patrzyło i miałam Re-we-la-cy-jny humor!
W tym poście przepis z jagodami, ale można zrobić ten sam przepis bez owoców lub z rodzynkami, dodanymi do ciasta – także jest pyszna!
Drożdżówka z jagodami i kruszonką

Składniki na ciasto:
100 gram świeżych drożdży
1 szklanka ciepłego mleka
250 gram margaryny
4,5 szklanki mąki tortowej
1 szklanka cukru pudru
1 cukier waniliowy
4 jajka
odrobina soli
 jagody świeże

Kruszonka:
½ szklanki cukru pudru
¾ szklanki mąki krupczatki
125 gram margaryny
1 cukier waniliowy

Drożdże rozkruszyć do miski, zasypać jednym cukrem waniliowym oraz szklanką ciepłego mleka (nie gorącego).Przykryć ściereczką miskę i odstawić na 20-30 minut, aby drożdże wyrosły.
Następnie dodać jajka, stopioną margarynę, przesiać mąkę, cukier waniliowy, cukier puder, mieszać aż ciasto utworzy jednolitą masę. Odstawić ciasto do wyrośnięcia na około 1 godzinę (może być krócej), przykryć ściereczką. Kruszonkę zrobić z ½ margaryny, ½ szklanki cukru pudru i 2/3 szklanki mąki krupczatki. Zagniatać palcami.
Wyłożyć ciasto do blachy wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie ułożyć umyte jagody, Posypać ciasto kruszoną i piec w temp.180 stopni od 40 min do 60 minut. Jak boki zaczną odchodzić od formy wyjąć, podawać drożdżówkę z mlekiem lub na zimno do kawy.




Przepis bierze udział w akcji jagodowej:

niedziela, 14 lipca 2013

Wiśniowo Mi - kruchy placek mocno wiśniowy


W tym miesiącu to już drugi weekend, kiedy wiśnie są jednym z głównych  tematów rozmów, kto chce wiśnie, ile zebrać, czy z tamtej gałęzi zbieramy wiśnie, co z nich zrobić? Najpierw zatem drabiny w ruch, wiaderka z tasiemkami na szyje i na drzewa raz dwa trzy, a potem drylownice w ruch!

 Mogę zaśpiewać zamiast "zielono mi" - to "wiśniowo mi", albowiem sezon na wiśnie w pełnej krasie trwa, w ubiegłym tygodniu owocne zbiory przyniosły blisko 20 kilogramów wiśni, zatem weekend minął na drylowaniu i tworzeniu konfitur, soków i wiśni w sosie własnym.
 W  tym tygodniu, większość wiśni powędrowała na rozdanie, a tylko trochę na potrzeby własne czyli pyszny kompot, a reszta zawarła się w tym placku bardzo mocno wiśniowym, bo aż 700 gram wiśni!!
 
Na ciasto:
90 gram masła
200 gram mąki tortowej
1 jajko
60 gram cukru zwykłego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
700 gram wiśni bez pestek

Na kruszonkę:
90 gram masła
80 gram cukru pudru
2 żółtka
160 gram mąki pszennej typ 450

Na stolnicę przesiewamy wszystkie sypkie składniki na ciasto, dodajemy masło, siekamy razem, wbijamy jajko i zagniatamy ciasto. Następnie wykładamy ciastem tortownicę o średnicy 23-25 cm i pieczemy około 20 minut w piekarniku w temp.165 stopni.
Wydrylowane wiśnie przesmażamy z odrobiną cukru w dużym teflonowym garnku, aby puściły odrobinę soku, sok odlewamy na kompot.
Mieszamy wszystkie składniki na kruszonkę, zagniatamy, aby utworzyły się drobne kawałki.
Podpieczony spód ciasta wyjmujemy z piekarnika, układamy na nim wiśnie, posypujemy kruszonką, pieczemy ok. 40-45 minut w 180 stopniach.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...