Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gwiazdka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gwiazdka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2013

Piernikowe pole rośnie wokół mnie..czyli świąteczne pierniczki :)

    Kilka tygodni przed Świętami Bożego Narodzenia, w naszym domu rusza prawdziwa piernikowa manufaktura, w ruch idzie mąka, jaja, miód, korzenne przyprawy i zastępy foremek oraz wielokolorowego lukru.  
      Niebywałe jest to, że niezależnie od tego o jaką "krotność" porcja zostaje zwiększona i tak zawsze okazuje się, że można było upiec jeszcze więcej pierników, bo szybciutko znikają z blaszanych pudełek, a poza tym jest to uroczy prezent świąteczny dla bliskich, którego nie kupi się w sklepie. Wprawdzie takie słodkości coraz częściej spotyka się na jarmarkach bożonarodzeniowych, jednak nic nie zastąpi przyjemności własnoręcznego ich przygotowania ;)
    Tradycja wypiekania pierniczków trwa u nas już kilka ładnych lat i nawet ubiegłoroczny remont kuchni jej nie przerwał, po prostu  powróciłam na panieńskie włości i tam z mamą stawiłyśmy czoła wykrawaniu, pieczeniu i ozdabianiu, bo cóż - powiedzmy sobie szczerze - że pleć męska najbardziej nadaje się w tej kwestii do wyjadania lukru oraz do "kosztowania" owych pierniczków. 

      Marzą mi się kiedyś takie warsztaty piernikowe z prawdziwego zdarzenia, gdzie Spece Cukiernictwa pokażą, jak się robi te misterne, koronkowe wzory na piernikach, chociaż hm... nie wiem, czy moja niecierpliwość pozwoliłaby mi takie kunsztowne pierniki zdziałać :) Poniżej efekty piernikowych wypieków ostatnich lat :)

Przepis na pierniczki :)

 




 Przepis bierze udział w akcji

Ciastka kruche z cukrem idealne na Gwiazdkę!



     Coraz bliżej święta, zatem trwa odkurzanie starych, sprawdzonych przepisów - jednym z moich ulubionych jest przepis na Ciasteczka z cukrem i posypką cukrową, kruche, idealne do jedzenia i na choinkę. Przepis jest prosty, ciasto łatwo się zagniata i szybko rozwałkowuje, a potem mogą tygodniami leżeć w metalowych puszkach :) Zazwyczaj robię 1,5 porcji, co daje jakieś 3 blachy ciastek, ale chętnych do przyjęcia darowizny ciastek zawsze jest duuuużo.. :)

     Poniżej fotka z pierwszej gwiazdki jako Pani Żona, a Pan Mąż pozwolił kupić cudnej urody paterę świąteczną, którą za kilka tygodni znowu ozdobi nasz świąteczny stół  :p



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...